Sprawozdanie z październikowego Rajdu Rowerowego

Trasa nie była ani za długa, ani za krótka. Słońce czasem świeciło, a deszcz nie padał wcale.  Czopowane piwo w połowie trasy smakowało wybornie, a humory wszyscy mieli świetne. Trasa wiodła przez czeskie wioski, ale tylko mecenas Piątek, nasz rowerowy przewodnik, wie, którędy. Już planujemy powtórkę, mamy nadzieję, że tym razem w jeszcze większym, gronie. Czytajcie ogłoszenia!

 

Posted in Galeria, Ogólne, Sport.